Wracając do ojcostwa to nienawidze dzieci. Takie małe, upiorne, popierdalające ruchem pełzakowatym między nogami robaki. Bardzo cenię sobie panią Marię Czubaszek. Niezwykła kobieta. Stara jak świat, niekoniecznie piękna, ale z pięknymi przekonaniami (chciałem napisać, że ma piękne wnętrze, ale jara tyle szlug, że raczej ta opcja odpada...). Hitler też był malutkim człowieczkiem, z całą pewnością słodkim bobaskiem wysysającym z cycków mamy nienawiść, którą rozprzestrzenił skurwiel wszędzie gdzie się tylko dało. Boli mnie to, że poglądy ludzi tego typu przetrwały po dzień dzisiejszy i zakorzeniają się w umysłach ludzkości. Całą nietolerancyjną spuściznę przeszłości trzeba wyeliminować z współcześnie działających schematów pojmowania rzeczywistości. Kończąc swoje lewackie przemówienie dodam, iż niezwykłym uczuciem pokochałem bluzy z BOY LONDON. Niby proste, prymitywne, a jednak wystarczająco przekonywujące by skłonić tak niezwykle wymagającego konsumenta, jak ja do zakupu jednej z nich. Tak mi się to skojarzyło z Adolfciem, bo logiem owej firmy jest ten śmieszny orzełek z kółeczkiem w pazurkach. WTF do czego to doszło żebym pisał o modzie. Nie pójdę w ślady wszechobecnego pedalstwa i szafiarstwa, które jest "obeznane"w temacie, pozostanę wierny swoim zasadom. O tak, złoto, kocham złoto. Hehehe, generalnie to nie mam hajsu na żadną z pięknych szmatek od BOY LONDON. Chce pozłacane tunele i też nie mam na nie środków. Nie stać mnie nawet na jebane żelki!!! To taka moja egzaltacja.Ostatnio pomyślałem sobie, że sprowadzę tutaj szersze grono czytelników, gdy zacznę opisywać swoje związki, a przynajmniej mój punkt widzenia, który im towarzyszył. To by było coś. Nie jestem pewien, czy nasz naród kochany polski jest na to gotowy. To może być szok termiczny, a także może zaburzyć działanie wielu ważnych rzeczy, które powinny działać. Chociaż nie mam niczego ciekawego do powiedzenia w tej materii. A może mam... Bądź co bądź będzie to coś na granicy kiepskiego kabaretu, a filmu z udziałem Jenifer Lopez.
Nie piszę aż tak źle. Mam cztery z polskiego. Jak na moją wychowawczynię i pewne standardy to nie jest źle. Swoim wulgarnym i prostackim piórem poruszam tematy ważne i społecznie użyteczne.
Społecznie użyteczny to antonim słowa jałowy, które to słowo jest bardzo często i niezwykle namiętne używane przez panią Krystynę Pawłowicz, która strasznie drze ryja.
Raj na ziemi...
