Nie będę pisać żenującego podsumowania roku 2012
No więc zacznijmy od tego, że niedawno zakończyłem leczenie mojego gardełka antybiotykami, które przepisała mi kochana pani z mojej przychodni, która wie co dolega choremu gdy tylko przekroczy próg drzwi do jej gabinetu. Wgląda to tak, że czekam na nią półtorej godziny. Oczywiście pojawiła się nieco wcześniej. W między czasie opierdalała tatuśków pięcioletnich córeczek, bo palili na terenie poradni. Była bardzo agresywna, chciała dzwonić po straż miejską, prawdziwa furiatka. Stałem jak koń, uruchomiłem magiczne zawiasy w stawach kolanowych i ani drgnąłem. Oddałem się w niezbyt przyjemny stan hibernacji. Kobiety z wózkami dziecięcymi wpierdalały się do małego pomieszczenia, gdzie i tak było tłoczno. Wybrałem miejsce w rogu i obserwowałem bardzo interesujące rzeczy dziejące się za oknem, takie jak wychodzący kolejno wkurwieni ludzie i krople deszczu. Moje nazwisko zostało wywołane. Przekroczyłem próg drzwi i pani doktor od razu rzuciła się na mnie jak na schabowego. Wsadziła mi patyk do gardła, pomiętoliła moją mizerną klatę stetoskopem i uścisnęła za kark. Trwało to mniej niż pół minuty, przysięgam. Diagnoza jasna i oczywista. "No ja czuje , że się z tego nie pozbierasz, dlatego przepiszę ci antybiotyk". Jedyny porzytek z tego jest taki, że co pół roku zgłaszam się po semestralne zwolnienia z W-F i bardzo mnie to cieszy. Tak tak, antybiotyki...Problem w tym, że po wypiciu skromnej ilości browarów mogę wykitować, ale jestem dzielny. Odstawiłem te ohydne tabsy jakiś czas temu. Moja prababcia, niezwykle silna kobieta mimo wieku zawsze mi mówiła, że nigdy nie brała tego co przepisał jej lekarz, nigdy nie chodziła do lekarza i zawsze sama dochodziła do zdrowia, kurując się metodami ludowymi przekazywanymi z pokolenia na pokolenie. Tym sposobem ma już prawie 90 lat, podziwiam ją bardzo.
Sylwestra spędzę bardzo kameralnie, ale nie aż tak jak rok temu. Nie na korytarzu piwnicy z jednym piwem i Marią, którą serdecznie pozdrawiam. Ilość piw jak zwykle ograniczona, mam zakaz spożywania cięższych trunków i jaboli, dozwolone jedynie browary. Na szczęście mam dużo pieniążków i kupię sobie fajne papieroski. Chciałem rzucić jeszcze w tym roku, ale jako postanowienie noworoczne zaprzestanie palenia brzmi bardziej spektakularnie i są może nieco większe szanse na zrealizowanie tego przedsięwzięcia.Odpoczynek od szkoły bardzo mi służy. Nie muszę pięć razy w tygodniu widywać grona wieśniaków, to istne błogosławieństwo. Niestety wolne się kończy, a ferie dla mojego regionu rozpoczynają się dopiero w lutym, jestesmy ostatni. Nie wiem co za cymbał ustala te terminy. Wszyscy powinni mieć w tym samym czasie i chuj.
Dawno nie pisałem. To dlatego, że oglądałem kreskówki z dawnych lat i klasyki kina, więc moja psychika musiała dojść do siebie. Ogólnie rzecz biorąc musiałem sobie uzmysłowić, że nie znam wschodnich sztuk walki i skacząc z okna nie odlecę.
Moja niechęć do katolików radykalnie wzrosła. Przez nich mam zablokowane konto na fejsie jeszcze przez trzy dni, a dni tych było siedem. Cóż teraz już wiem, że tym portalem kierują stronnicze organizacje katolskie. Nie warto wdawać się w polemiki słowne z ludźmi z klapkami na oczach.
Po przesłuchanjiu tej piosenki, wiem, że jestem typem kobiety rakiety, chociaż jestem samcem, przynajmniej pod względem fizjologicznym. I dla własnej wygody zapuszczam swe ogrody.







