Człowiek względem innych istnień
ziemskich jest najbardziej zbliżony do doskonałości, sam bowiem jest
wyznacznikiem jej kanonów. Tworząc nowy świat stał się jego
niewolnikiem. Wszystko co zostało stworzone ludzkim umysłem posiada jego
namiastkę, która może się rozwijać niosąc zagładę. Stajemy się niewolnikami rzeczywistości, żyjącymi w
labiryncie, który pozornie nie ma wyjścia. Możemy przestawiać ściany
zgodnie z naszą wyobraźnią i nadawać im dowolne kształty. W ten sposób
droga na skróty jest znacznie prostsza, jednak nadal bez końca.
Obrazkowa rzeczywistość, wyidealizowany świat piękna i niebanalności to
pogłębiający się niekontrolowany proces, w którym uczestniczą
ludzie szukający sensu życia na tej pokurwiałej planecie. Proces powstawania ludzkich tworów niematerialnych
jest trudny do określenia, ale początek ich narodzin jest ściśle
związany z chęcią i popędem człowieka do ekspandowania swojej wyobraźni.
To ona jest źródłem świata człowieka, jako nie tyle co najwyżej
umiejscowionego w ewolucyjnym drzewie stworzenia, ale człowieka jako
najmniejszej i podstawowej cząstki elementarnej budującej świat
humanistyczny. Siła grawitacji, warunki atmosferyczne i i procesy
zachodzące we wnętrzu organizmów żywych istniały od zawsze, zostały
jedynie w późniejszym okresie zdefiniowane przez człowieka.To
niesamowite, jak bardzo różni są ludzie i jak niezwykle odmienne
otoczenie mentalne stworzyli dla siebie, mniej lub bardziej im
odpowiadające. Człowiek odmawia
sobie pewnych przyjemności uznawanych przez innych za
złe, przez co jego świat staje się swego rodzaju domem, gdzie niektóre drzwi
są zamknięte, a klucz jest na wyciągnięcie ręki. Niektórzy jednak nie
potrafią posłużyć się tym kluczem w celach poznawczych, które mogą nieść
radość i odnowę fundamentów dla wszelkich płaszczyzn człowieczeństwa. Ja żyję na płaszczyznach, który terytoria urodzajne obsiewam sam, wyrywając chwasty rozproszone przez wrogo nastawione mi jednostki. Cóż, pielęgnuje niezły ogród gdzie dominującą rolę zaczęły odgrywać owadożerne kwiatuszki, trawiące wstrętne robactwo. Jest do aluzja do mojego wrogiego nastawienia wobec ludzi. Polecam taką postawę, rozsądna i rozważna. Zawsze jest możliwość odwrotu, ale nie można w pełni wykorzystać przyjemności, jaką daje nam bycie istotą zdolną do nawiązywania więzi. Miłych chwil także jest niewiele, chociaż w swoim życiu chyba najmilej będę wspominał zakupy. Cudowne momenty
ekstazy widząc piękne ubrania, wiszące na wieszakach, takie martwe i na
przecenach.
Napisała do mnie osoba z przeszłości, kiedyś ważna. Teraz czuję się w stanie przejść obojętnie wobec jej najokrutniejszych cierpień. Długo na to pracowałem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz