poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Krwawiąca pizda

Święta i po świętach i bardzo dobrze. Wreszcie ludzie spojrzą prosto w oczy smutnej rzeczywistości, wrócą do pracy, do szkoły, zaczną się codziennie wkurwiać i przeklinać nasz podupadły kraj. Ostatnie dni wolności zapowiadały się bardzo przyjemnie. Nic szczególnego nie planowałem, zebrałem trochę hajsu, generalnie to egzystencja innych form życia nie przeszkadzała mi tak bardzo, jak zwykle. Pewnego pięknego popołudnia, nie pamiętam już kurwa którego, siedzę sobie na portalu społecznościowym Facebook i nagle coś mi kurde wyskakuje. No tak, dokładnie wiedziałem o co chodzi. Kilkakrotnie już przez to przechodziłem. Były trzy dni, były dwa tygodnie, może coś jeszcze między tym, przyszedł czas na miesiąc. Chodzi oczywiście o blokadę na publikowanie treści. Nie mogę nawet polajkować kretyńskiego zdjęcia mojej koleżanki kretynki. A wszystko przez zdjęcia nagich kobiet układających się na kształt czaszki. Nie było widać warg sromowych, a cycki były nieduże, ledwo widoczne, w dodatku ostrość także robiła swoje. Dodam iż było to zdjęcie niezwykle artystyczne. Zastanawia mnie to, dlaczego Ewa popierdalała sobie po raju bez ubrań, szlachetnym pląsem i panu Bogu to nie przeszkadzało, nikt nie miał do niej żadnych pretensji. Wyjebał ją dopiero po tym, jak zjadła ten niesklasyfikowany, tajemniczy owoc rozpusty. Przecież Ewcia nie miała na sobie bielizny kurwa Victoria's Secret po uformowaniu jej z żebra Adama. Nie mam pojęcia z jakiej racji, już kolejny raz z rzędu zostaję w ten sposób ukarany. Nie wiem, czy jakiś chuj z moich znajomych mnie prześladuje i wszystkie gołe cycki co mam cudownie wystawione zgłasza, czy może to działa w inny sposób. Kiedyś czytałem, że rolę tych śmiesznych sprawdzających treści na owym portalu pełnią ludzie z krajów słabo rozwiniętych rozwiniętych. Jest to praca słabo płatna, ale nie wymaga ona sprawności intelektualnej, jak się każdy może domyślić. Jeśli to prawda, to różnice kulturowe robią swoje. Cycki to przecież normalna rzecz, cieszą oko normalnego hetero faceta i lesbijki, każdy je widział u swojej mamy, chociaż nie każdy te momenty pamięta. Bardzo przepraszam za tak liczne nagromadzenie wulgaryzmów. Są takie chwile, gdy nie wypada zastępować ich eufemizmami i to jest właśnie ta chwila. Życzę wszystkim, aby mieli tych chwil jak najwięcej. To daje niezwykłe ukojenie i wewnętrzny spokój.

W celach rekreacyjnych dzisiaj wczesnym rankiem planuję udać się na miasto na małe zakupy. Wypiję jakąś kawkę tudzież piwko. Papierosy, to rzecz obligatoryjna. Zerwania z nałogiem przekładam na bardziej szczęśliwy okres w moim życiu. Na chwilę obecną szczęśliwy okres kojarzy mi się z krwawiącą cipą, ale brakiem ciąży. Jestem ciekaw czy w moim ulubionym lumpie czekają na mnie jakieś ubranka, otoczone aurą smrodu poprzednich właścicieli. Mój szlafrok jest kurewnie ciepły. Pędzę go z siebie zrzucić i udac się w objęcia Morfeusza. Właśnie uzmysłowiłem sobie ile przykrości i przeoczonych wyprzedaży czeka mnie w życiu...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz